Poleć znajomemu

Wpisz poniżej adres email znajomego, aby polecić mu tę stronę!
Możesz wpisać kilka adresów, rozdzielając je przecinkami


Podpisz się, aby twój znajomy wiedział od kogo jest wiadomość:

Tekst załączony do wiadomości


wizytauwrozki
Newsletter
Wspomnienia....
Autor:
karo

Było już tradycją, że maturalne klasy musiały w maju odbyć pielgrzymkę do miejsca kultu, aby odebrać dyplom z religii. Tak też Danka wraz ze swoją szkołą udała się do świętego miejsca. Trasa liczyła 30 kilometrów, ale co to jest dla 19 lat! Pogoda była piękna wygodne buty, obok koledzy, więc można iść i iść....

Na miejscu, po zakończonej ceremonii każda szkoła grupkami podążała na miejsce parkingowe, gdyż z powrotem przewidziany był już autokar. Wtedy stało się coś co nie jest w stanie wytłumaczyć sobie do dziś. Jej klasa szła w jedną stronę a znad przeciwka szła druga grupa i w pewnym momencie zobaczyła, ze na chodniku stoi ona i.... jakiś chłopak. Wszyscy dawno już się rozeszli a oni stoją i rozmawiają jakby znali się od lat. Nie wie ile czasu rozmawiali, grunt, że ich autokary dawno odjechały a oni zwyczajnie zaczęli się śmiać i poszli w stronę dworca.

Miał na imię Andrzej, był w technikum więc rok straszy, nie miał dziewczyny, za to ona.....miała narzeczonego, plany na przyszłość i ....wyznaczoną na czerwiec datę ślubu. Na jego pytanie: czy go kocha? Teraz nie była w stanie odpowiedzieć. Tłumaczył jej, że życie mamy tylko jedno, że może zmienić zdanie itd. Tak, fajnie pogadać, goście zaproszeni, wszystko ustalone a najważniejsze jak spojrzałaby w oczy rodzicom?

Jedno jest pewne, że teraz nie była już niczego pewna i postanowiła, że co jak co ale porozmawia ze swoim narzeczonym, aby wstrzymać się ze ślubem cywilnym. Na tym zakończyła się ich rozmowa i...umówili się za trzy dni w jej mieście aby przedyskutować jak sprawy się mają. Szła do pracy swojego chłopaka (zawsze odwoził ją do domu) z mieszanymi uczuciami i z silnym postanowieniem, że muszą przynajmniej pogadać....

Uradowany wyszedł do niej, pocałował ją namiętnie, ale ona odsunęła się mrowiąc: chcę Ci coś powiedzieć, ale on: ja pierwszy! I wyjął pudełeczko, dając jej do rąk, popatrzyła; pierścionek wielki, złoty i zaczął jej niemiłosiernie w dłoniach ciążyć, poprosił aby założyła na palec, był odrobinę za duży ale zdobycie w tamtych czasach czegokolwiek graniczyło cudem. Dobra, teraz Ty, co chciałaś mi powiedzieć?....Wszystko co miała do powiedzenia uwięzło jej w gardle i rzuciła zdawkowe: E tam, już nie pamiętam....

Gdy się spotkali z Andrzejem jego pierwsze pytanie brzmiało: co postanowiłaś? Wzruszyła ramionami i powiedziała o zaistniałej sytuacji. Był nieustępliwy, pytał czy jest pewna tego, że chce z nim być? Nie potrafiła odpowiedzieć, chodzili praktycznie bez słowa i każde z nich wewnętrznie trawiło swój problem. Na chwilę przystanął, wziął ją za ręce i powiedział, musisz coś postanowić, tak dalej być nie może! Ale ona nie mogła mu nic obiecać. Ciągle przed oczami miała obraz swojego chłopaka i swoich rodziców. Umówili się za tydzień we wtorek, a w sobotę....był ich ślub cywilny.

Na spotkanie przyszła, patrzył na nią długo i czekał na jakąkolwiek odpowiedź! Jestem mężatką odparła. Przycisnął ją mocno do siebie i wysyczał przez zęby: trzymam w ramionach prawie mężatkę, ale ja nie uznaję ślubów cywilnych, jestem wierzący i możesz jeszcze wszystko odkręcić! Próbowała się jakoś się tłumaczyć, ale wcale jej to nie wychodziło, ślub  kościelny miał być za trzy tygodnie... Spotkali się jeszcze trzy razy, na ostatnim spotkaniu jej powiedział: Jeżeli wyjdziesz za niego nie zobaczysz mnie już nigdy więcej! Bardzo raniły ją te słowa i to co czuła  rozrywało jej duszę. Całowali się mocno i nie padły już żadne deklaracje...

Ślub kościelny odbył się, przy słowach przysięgi lekko drżał jej głos, bała się odwrócić do tyłu, wszędzie czuła i słyszała Andrzeja, gdy wracali od ołtarza nigdzie nie  było go widać....

Minęło trzydzieści lat. Dotrzymał słowa! Wyjechał i ...nie zobaczyła go nigdy więcej. Nie ma go na żadnym portalu. Ale Danka w  torebce nadal nosi zdjęcie młodego chłopaka z długimi włosami oraz piękną dedykację o wiecznej pamięci....

 

 

 
Kategorie:

Historie miłosne, Historie z życia

Copyright 2010 © Wizytauwrozki.pl