Poleć znajomemu

Wpisz poniżej adres email znajomego, aby polecić mu tę stronę!
Możesz wpisać kilka adresów, rozdzielając je przecinkami


Podpisz się, aby twój znajomy wiedział od kogo jest wiadomość:

Tekst załączony do wiadomości


wizytauwrozki
Wróżka
Ewa
ZADZWOŃ:
700 688 346
4.26 zł/min
Newsletter
Niesprawdzone wróżby
Autor:
Usunięty Ekspert

Karty to nie wyrocznia.

Bardzo często pokazują nam trafne sytuacje, opisują ludzi ale przede wszystkim proszę pamiętać, że one pokazują nam drogi. Wybór zawsze w ostateczności zależy od nas samych. Mamy wolną wolę, która pozwala nam o sobie decydować.


Na początku, kiedy zaczynałam wróżyć trafiła do mnie pewna Pani. Przyszła, widać było, sprawdzić karty. Nie chciała nic o sobie powiedzieć. Standardowo postawiłam jej rozkład ogólny.  Kobieta patrzyła na mnie z niedowierzeniem. Karty pokazały osobę samotną, która przede wszystkim chce kochać. Jednak sama do swojego szczęścia stoi sobie na przeszkodzie. Ucieka od miłości. Po paru chwilach zapytała mnie skąd to wszystko wiem. Opowiedziałam jej o swoim darze. Nagle zapytała mnie czy może ona się dowiedzieć coś bardzo ważnego dla niej. Oczywiście się zgodziłam. Miałam postawić jej karty, czy kiedykolwiek jeszcze spotka się ze swoim byłym mężem. Tarot odpowiedział pozytywnie, widać było spotkanie. Na twarzy kobiety pojawił się ironiczny uśmiech. Zero komentarza. Wyszła żegnając się miło. Po kilku miesiącach zadzwoniła do mnie z satysfakcją, że owszem coś w tych kartach widziałam, ale jeśli chodzi o spotkanie z jej byłym to ono nie doszło do skutku, bo ona sama nie chciała. Pomimo, że go kocha nadal. Na co ja jej powiedziałam, że karty pokazują możliwości. Szanse od losu miała ale sama jej nie wykorzystała po raz kolejny zamykając się na miłość...  Stwierdziła, że gdyby mąż naprawdę ją kochał, to walczyłby o nią do końca życia, a nie odpuścił po kilku próbach.

Powiedziałam jej, że jej mąż mógłby walczyć i pokazywać jej uczucia, ale dopóki ona sama nie pozwoli sobie na wejście w związek, nikt jej do tego nie zmusi. Szanse i okazje ma, ale to od niej zależy, czy z nich skorzysta.


Moi mili, chciałabym by ta historia uzmysłowiła wam, że karty to nie wyrocznia. Wy sami decydujecie, czy i kiedy wpuścicie do swojego życia te dobre chwile, czy też pozwolicie im odejść. Żadne karty nie mają mocy sprawczej, by za Was decydować. Jeśli wychodzi wam pewna droga i możliwość, a wy podejmiecie inną decyzję to pamiętajcie, że właśnie ten wybór może odmienić cały wasz los...

 


Kategorie:

Wróżbiarstwo, Porady życiowe, Historie miłosne, Historie z życia

Copyright 2010 © Wizytauwrozki.pl