Poleć znajomemu

Wpisz poniżej adres email znajomego, aby polecić mu tę stronę!
Możesz wpisać kilka adresów, rozdzielając je przecinkami


Podpisz się, aby twój znajomy wiedział od kogo jest wiadomość:

Tekst załączony do wiadomości


wizytauwrozki
Wróżka
Ewa
ZADZWOŃ:
700 688 346
4.26 zł/min
Newsletter
ANIOŁ KTÓRY ODMIENIŁ ŻYCIE
Autor:
Róża

Ta historia dotyczy kobiety, która została wrózką poprzez koleje losu i sytuacje zyciową. Po licznych przezyciach małzenskich z męzem alkoholikiem, Regina postanowiła "cos zmienic".

Zaczeła czatowac na portalach towarzyskich. Wielu ludzi /czytaj mezczyzn/, których tam poznała nie było godnych uwagi nawet przez chwile... ale "przyszła kryska na matyska". W koncu i ONA spotkała bratnią dusze wsród 'wyrywaczy". Pierwsze spotkanie to pogawedka, wypicie herbaty i "motylki'. Tak od razu, na dzien dobry. Róznica wieku 20 lat na korzysc męzczyzny. Regina nie obiecywała sobie po tej znajomosci "fajerwerków". Sex i tyle, myslała; epizod. Były spotkania, rozmowy, bliskosc coraz wieksza. Okazało sie, ze wiele ich łaczy... On wychowywał sie w rodzinie gdzie ojciec pił, traktował matke jak rzecz i pomoc domową... Ona zyła z mezem alkoholikiem. Marcin okazał sie mimo wieku, dojrzałym facetem, bo zycie go tak ukształtowało. Przyrzekł juz sobie w dziecinstwie, ze alkoholu nie tknie, bo może byc uzaleznienie genetyczne...

Opowiadał o zyciu, o dziecinstwie gdzie zegarek od komunii sprzedał by kupic bułke, o tym ze odkąd pamieta...ZAWSZE PRACOWAŁ. Mijały lata. Marcin załozył rodzine. Zaprogramował swą podswiadomosc NA SZCZESCIE, na szczescie które zapewni rodzinie. Po slubie były z zoną wojaze zagraniczne, wspólne towarzystwo. Żona kiedys wspomniała w trakcie rozmowy, ze chciałaby pracowac z dziecmi niepełnosprawnymi. Zaakceptował tę chec pomocy innym. Zaszła w ciąze. Radosc, euforia... Urodziła im sie córka z porazeniem mózgowym...Ironia losu???? Tak, taka karma. Nie było Marcinowi pisane odmienic los. Żona zupełnie nie dawała rady sobie z nową sytuacją. Przerosła ja. Nagle porozumienie miedzy małzonkami zaczeło sie psuc. Wtedy, po 3 latach małzenstwa wszedł na czat...i tam spotał wspomnianą wczesniej REGINE.

Z opowiadan mojej kolezanki "po fachu", wynika ze ich przyjacielskie relacje zaciesniają sie, są dla siebie wsparciem, a Regina która nie mogła odnalezc sensu zycia, chodziła po porady do wrózek, sama z czasem zajeła sie ezoteryka. Sama udziela porad, a ja nie raz z jej profesjonalizmu korzystam. I choc moze nie do konca jest etyczna /bo zona Marcina nie wie o ich relacjach/ to ta przyjazn działa juz od prawie 5 lat pozytywnie na nich oboje. Regina wspiera GO w zbieraniu pieniedzy na rehabilitację niepełnosprawnej córki, nosząc ulotki z nr KRS /odpis 1%podatku/. On wspiera ja przy zakupach elektronicznych itp. Dzwonia do siebie...

Po co o tym pisze??? Mogli sie nigdy nie spotkac, a spotkali, zaprzyjaznili sie mimo róznicy wieku,  a ich przyjazn trwa prawie 5 lat  i wszystko wskazuje, ze sie szybko nie skonczy.... Na takich przyjazniach, moi Drodzy opierajcie swe relacje. Sex jest ok, daje radosc, ale nie traktujcie go, jak celu samego w sobie... Sznujcie ciało i dusze...


*Róża*

 
 
Kategorie:

Namiętność, Historie miłosne, Historie z życia

KOMENTARZE:

soulmate32 ocena5
(2012-07-15 12:53:41)
Przyjaźń pomiędzy mężczyzną a kobietą nie zawsze się sprawdza...a tu proszę przyjaźń na dobre i na złe. Taka przyjaźń zapewne przetrwa wszystko. Niesamowita historia i bardzo dobry artykuł.
Copyright 2010 © Wizytauwrozki.pl